Ulubiony uczeń Chopina

Gościem czerwcowego spotkania DKK Sanniki była Ewa Sławińska-Dahlig. Przyjechała ze swoją książką o ulubionym uczniu Fryderyka Chopina, Adolfie Gutmannie. On też był muzykiem, kompozytorem, a także zaufanym kopistą Chopina.

Ewa Sławińska-Dahlig jest muzykologiem, chopinologiem, ale też i etnomuzykologiem.  Studia magisterskie ukończyła w Instytucie Muzykologii na Uniwersytecie Warszawskim. W roku 2009 r. otrzymała stypendium twórcze z budżetu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w ramach którego prowadziła badania nad życiem i twórczością Adolfa Gutmanna. Książka Adolphe Gutmann - ulubiony uczeń Chopina była zapowiedzią dysertacji doktorskiej pisanej pod kierunkiem prof. dr hab. Ireny Poniatowskiej na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego.

Niewiele osób wie, jak naprawdę wyglądały relacje Chopina z jego uczniami. Nie wyróżniał żadnego z nich, poza, jak się okazało właśnie Adolfem Gutmannem. Ewa Sławińska –Dahlig dotarła do wielu źródeł nie tylko w Polsce, ale przede wszystkim w innych krajach, by dowiedzieć się jak najwięcej o tym człowieku. Z racji faworyzowania przez Fryderyka Chopina, był on wręcz znienawidzony przez innych. Nie miał z tym problemu, zachowywał się tak, jakby go to w ogóle nie dotyczyło. Był jedynym uczniem, z którym wystąpił nasz największy kompozytor. Poza tym jemu jedynemu ufał na tyle, by powierzać przepisywanie nut. Adolf Gutmann był przy łożu śmierci Chopina, według ustaleń Ewy Sławińskiej-Dahlig podawał mu do ust szklankę z wodą i starał się pilnować, by miał względny spokój w tych ostatnich chwilach życia.

Monika Gadzińska
Zdjęcia: Mariola Buła